Powrót po mojej ogromnej absencji :) Niestety pokonała mnie siła wyższa, obiektyw się rozleciał, nie miałem czym robić zdjęć. Może nie od dzisiaj (sesja w pełni) ale wkrótce blog wróci względnie do normy (mam nadzieje).

Na początek krótka notka o imprezie eFeF urodziny mistrza. W tym roku nie podobało mi się. Wystawy bez szału (oprócz fotografii Pani przygotowującej fotosy z filmów), frekwencja słaba (w większości znajomi osób, których filmy pojawiły się w konkursie o małego eFa), nawet prezydent się nie pojawił wysłał Panią wiceprezydent. Główny koncert – Ania Dąbrowska, mi nie pasowało, ale to tylko moje gusta więc do oceny liczyć się nie może :). Czy była kompletna tragedia? Na plus na pewno mogę zaliczyć genialne przedstawienie, według programu to „BABY BLUES”, reż. Piotr Dąbrowski / Teatr Dramatyczny im. Al. Węgierki w Białymstoku, jednak czytając streszczenie coś mi się fabularnie nie zgadza. Wie ktoś jak się nazywało to przedstawienie? :) To drugie, przed wręczeniem statuetek. W porządku był również krótki koncert skierniewickiego zespołu RollerCoaster Groove.